6 lutego 2014

And the whole world has to answer right now just to tell you once again, who's bad...

Hrrr...

Brrrhrrr...
Kto tu jest?!
Ufff to tylko wy. Już myślałam że jakiś zakamuflowany morderca albo pająk ;_; Ale dajcie mi teraz chwilę, muszę się przebrać.
Już. A teraz chciałabym wam kogoś PRZEDSTAWIĆ.
To jest Michael, pewnie państwo kojarzą.
No i w związku z tym jest sprawa! Kolega szuka nowego domu.
A teraz może ja wytłumaczę troszkę przystępniej. Ostatnio w pudle z zabawkami odnalazłam starą lalkę kolekcjonerską Michael Jacksona powołaną do życia przez firmę triumph.
*pudełkowa retrospekcja*

Lalek został dokładnie wyczyszczony, a teraz szuka domu. Ja wiem że nie umiałabym dać mu życia, a jest jeszcze całkiem porządny. Artykułowany. Brakuje mu co prawda kilku rzeczy. Nie ma butów ani naramiennika, nie ma też baczków. Brwi ma na końcówkach lekko przebarwione, ale z tym sobie można poradzić repaintem. Stopa jest odrobinkę zmasakrowana, jakby taka wgnieciona na palcach, ale po założeniu butów nie widać. Lalek na odjezdne dostanie jeszcze jakieś własnoręcznie uszyte ciuszki a także butki z filcu.
Cenę początkową ustalam na jakieś 50 zł (plus dostawa) ale będę się targować. Jeśli ktoś tylko ma ochotę to proszę o kontakt na email l.paulinetm@gmail.com.
Proszę, jeśli znacie kogoś kto takie lalki kolekcjonuje to powiedzcie mu. Chcę żeby ten pan znalazł fajny dom.

31 stycznia 2014

Home, sweet home!

Miałam już dosyć tego że Margo mieszka na parapecie. I powiedziałam koniec! Skleciłam plastikowi nowe mieszkanko- nieduże ale w miarę ładne. Lepsze od parapetu. Co prawda nie pomieszka w nim zbyt długo, bo za kilka miesięcy wyprowadzamy się do nowego dużego domu (mogę wam już chyba powiedzieć, jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa) i tam planuję zrobić gablotkę. Ale wracając do tematu kilka zdjęć z pola bitwy. Nadmienię jeszcze że w zrobieniu pomogły instrukcje i materiały od my froggy stuff.




Jak już mówiłam są to zdjęcia z pola walki. Chodziło głównie o to by pokazać wam jak to wygląda. W tygodniu postaram się dodać jakąś małą ale porządną sesję albo fotostory. Bo uwaga, zaczęłam ferie.

15 stycznia 2014

Let it snow, let it snow, let it snow...


Nie zabijcie mnie ;_; Nie chce mi się pisać. Najzwyczajniej w świecie nie mam weny. Więc teraz pewnie jeszcze przez jakiś czas posty będą rzadko. Ale możecie się spodziewać niedługo sesji bo u mnie w końcu śnieg spadł. Także będzie jak tylko Margolec dostanie jakąś kurtkę czy coś w ten deseń.

No i jeśli chodzi o nagrodę w candy którą wysłałam Majorce, to dostałam od niej, a właściwie od jej lalek piękne podziękowania:


No i to na tyle. Pa i jeszcze raz przepraszam.

1 stycznia 2014

Nowy rok, wyniki candy


TAK! Mamy nowy rok 2014 (ja mam nadzieję że wy zauważyliście, inaczej trzeba zacząć się martwić). No i przyszła pora na małe podsumowanie. W tym roku zdarzyło się naprawdę dużo rzeczy. Po pierwsze kupiłam moją pierwszą (nie ostatnią XD ) lalkę. Poznałam też nowe osoby, między innymi te "lalkowe"- Nadię, Charlie, Truskawkę, które mam nadzieję poznać jeszcze bliżej. Zawęziłam niektóre znajomości (tak, Sara, dżejk i jeszcze dużo innych). No i zmieniłam trochę moje podejście do życia. Powiem po prostu że było źle. Teraz jest już lepiej. Pomogło mi wiele osób (one wiedzą że teraz o nich mowa), a także pewien ask.

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Skoro wam obiecałam to proszę- wyniki candy. Szkoda tylko że zgłosiło się jedynie 5 osób, ale przynajmniej jest w czym losować. Tak więc pierwsze blogowe candy wygrywa...


numer 2 czyli Majorka!
Proszę Cię teraz o wysłanie mi swojego adresu (mój e-mail to l.paulinetm@gmail.com) w ciągu 48 godzin. No i gratuluję!

24 grudnia 2013

Christmas Eve

 Wesołych świąt!
 Hojnego Mikołaja, smacznej kolacji,
a przede wszystkim miłych chwil spędzonych z rodziną.
 życzą
ladyPauline
i Margo

23 grudnia 2013

Gingerbread bakery

Także ten... Jutro wigilia... I przyznam wam się że odetchnę z ulgą. Mam DOŚĆ. Sprzątanie, robota i nudno trochę tak w ogóle. Najgorsze jest to, że ciągle z kuchni smakowite zapaszki dochodzą a ja tego nie mogę zjeść ;c Od kilku dni żywię się pizzą. Nie sądziłam że kiedyś to powiem ale nią rzygam. No ale nie chcę się wam użalać. Strzeliłam kilka przedświątecznych fotek. Aparat się buntował, było sporo nerwów, ale łapcie krwawicę.
Wiem. Użalam się, wytłumaczmy to dojrzewaniem. Po prostu wam się mogę wyżalić bez żadnych konsekwencji, świetni z was słuchacze czytacze.



21 grudnia 2013

Candy

Z okazji Świąt i Nowego Roku postanowiłam zrobić małe candy. Do wygrania jest uszyta przeze mnie torebka dla lalki. Ale to nie wszystko. Torebka będzie po brzegi wypełniona drobnymi upominkami.

Co zrobić żeby wziąć udział w candy?
-Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga.
-Wstawić na pasek boczny swojego bloga podlinkowany baner:
-W komentarzu poniżej napisać adres swojego bloga i swój e-mail.

Zgłaszać się można do godz. 20.00 dnia 27 grudnia. Wyniki ogłoszę 1 stycznia.